Dziś, gdyby żyła, Anna Jantar skończyłaby 65 lat...Ciekawe jak by wyglądała. Niestety nie dowiemy się tego. Anna pozostanie już wiecznie młoda.
Na tę rocznicę została wydana książka M. Wilka, która jest biografią artystki. Została też odsłonięta tablica pamiątkowa na domu przy ul.Słowackiego , w którym mieszkała Anna Jantar wraz Jarosławem Kukulskim. Jutro o 19:00 w Kinotece Pałacu Kultury i Nauki odbędzie się spotkanie promujące najnowszą książkę Marcina Wilka: "Tyle słońca. Anna Jantar. Biografia." - wstęp wolny.
Poza tym na różnych stronach internetowych i blogach ukazały się wpisy przypominające o tej rocznicy :
Anna to, moim zdaniem, jedna z ciekawszych gwiazd polskiej sceny muzycznej. W swoim życiu miewała różne momenty - tak jak każdy z nas miała i wzloty i upadki, ale nigdy się nie poddawała. Miała niezwykły charakter oraz talent. Jej głos - ciepły, radosny i niezapomniany już zawsze pozostanie w sercach jej fanów - naszych sercach :)
Nie będę pisała jakiegoś długiego postu o tym, kim jest dla mnie Anna Jantar itp.Zawsze mam z tym problem, bo nie wiem tak naprawdę co umieścić w takim poście. Nie umiem pisać takich rzeczy... Musicie mi to wybaczyć. To znaczy nie musicie, ale bardzo bym się ucieszyła gdybyście wybaczyli... :D
PS. Wiem, że mój post wyszedł dość późno... i pewnie jestem ostatnia, ale niestety mam szkołę i inne dodatkowe sprawy, więc wcześniej nie mógł zostać opublikowany.
W tym poście postaram się znaleźć odpowiedź na to pytanie. Na szczęście Anna Jantar wspominała kogo lubi słuchać oraz kim są jej ulubieni wykonawcy. Niektóre ich piosenki były nawet przez Annę wykonywane; niektórych śpiewała polskie wersje. Ale zacznijmy może od początku. Gdy Anna Jantar miała 12 lat jej idolem był Paul Anka. Szczególnie lubiła jego piosenkę pt. ,,Diana". W wywiadzie wspominała, że wtedy ciągle ją śpiewała. Kiedy dorosła lubiła słuchać José Feliciano, Telly'ego Savalos, Roberty Flack, Donny Summer, Diany Ross, Arethy Franklin, Dinah Washington, Steviego Wondera, Dee Dee Bridgewater, Neila Sedaki, Georg'a Bensona, Dalidy, Osibisa, Dionne Warwick czy Glorii Gaynor . Z tą ostatnią spotkała się, gdy była w USA w 1976r. Była na koncercie Glorii w Buffalo. Annie udało się nawet z nią porozmawiać. Jej najbardziej ulubionymi wokalistkami były, wymienione wcześniej przeze mnie, Aretha Franklin, Dionne Warwick oraz Roberta Flack. Twierdziła, że nie będzie mogła śpiewać w stylu swoich idolem, gdyż piosenki skomplikowane muzycznie się u nas nie przyjmują, co jest niestety prawdą.
Jeżeli chodzi o kompozytorów to, oczywiście oprócz Jarosława Kukulskiego ;), Bursztynowa Dziewczyna kochała kompozycje Burta Bacharacha.
*Linki do piosenek wykonywanych przez Annę są oznaczone tym kolorem:
*Linki do piosenek wykonywanych przez innych wykonawców są oznaczone tym kolorem: Dzięki temu, że wiemy, jakich wykonawców najchętniej słuchała Anna Jantar, możemy stwierdzić, że lubiła wiele gatunków muzycznych oraz interesowała się rynkiem muzycznym za granicą. A oto link do wywiadu z Anną, w którym opowiada o tym, czego i kogo lubi słuchać: http://annajantar.pl/audio (wywiad nosi nazwę "Dobry wieczór, Aniu - Warszawski Ośrodek Radiowo-Telewizyjny 1975")
Przepraszam za tak długą nieobecność na blogu, ale nie mam zupełnie czasu, aby pisać. A nie chcę pisać czegokolwiek na siłę lub czegoś co byłoby niedopracowane.
Powracam po długiej nieobecności z nową serią, która zwie się "Interpretacje piosenek Anny Jantar".
W serii tej będę przedstawiać, moim zdaniem, najciekawsze teksty piosenek Anny Jantar i podejmować próby ich interpretacji. Teksty piosenek, tak jak poezja, przez każdego mogą być odbierane w inny sposób, więc moja interpretacja może się różnić od Waszej. ;)
Tą serią chciałabym też pokazać, że Anna Jantar nie miała tylko piosenek "lekkich, łatwych i przyjemnych" z banalnymi tekstami, ale także bardzo wartościowe, które mówią o rzeczach istotnych.
W tym poście pragnę przedstawić tekst piosenki "Tak wiele jest radości:. Jednym z powodów dla których wybrałam ten właśnie tekst jako pierwszy jest fakt, że przy słuchaniu właśnie tej piosenki wpadł mi do głowy pomysł na tę serię.
Na początku podam autora tekstu:
Jacek Korczakowski
Tekst:
Posłuchaj mnie Ty, który ze zmęczeniem w oczach Odchodzisz gdzieś, Gdzie myślisz, że mógł byś odpocząć. Świat nigdzie nie jest rajem więc niech Ci się nie zdaje, że Swe szczęście gdzieś dogoni Kto, jak Ty, mało o nim wie ...
Tak wiele jest radości W każdym dniu i w każdej sprawie prostej. Tak wiele jest radości - I tak trudno jest ją czasem dostrzec ... A ona jest w nas samych, Jeśli znamy słowo, co ją zbudzi - A ona jest wśród ludzi, Jeśli tylko mamy im co dać.
Szukamy jej W odmianie swego przeznaczenia. Szukamy jej W ucieczce od własnego cienia. W przetargu i hazardzie Szukamy jej uparcie, lecz Zmęczeni sami sobą Nie wiemy, że tuż obok jest. Tak wiele jest radości...
Piosenka jest o radości, tak jak wskazuje tytuł. Mówi o tym, że to prawdziwe szczęście objawia się w najprostszych rzeczach, a nie w tych, które, tylko pozornie, mogłyby je przynieść. Zaczynając jednak od samego początku,., Pierwsza zwrotka zwraca uwagę na to, że często ludzie szukają szczęścia tam, gdzie mogliby uciec od problemów oraz od "szarej", zwykłej codzienności. W tym celu wyjeżdżają w odległe strony, które wydają się im "rajem". Prawda jest jednak taka, że "świat nigdzie nie jest rajem" i wszędzie spotkamy coś, co może stać się dla nas utrapieniem. W brew pozorom naprawdę mało wiemy o szczęściu i radości i nie dostrzegamy wielu rzeczy ;). Musimy więc nauczyć się cieszyć z każdej chwili i żyć każdą chwilą. Z tekstu wynika, że radość jest też w nas samych i w ludziach, lecz aby ją zobaczyć w innej osobie musimy być dla niej zwyczajnie dobrzy i mili. Ostatnia zwrotka mówi o tym, że radości i szczęścia poszukujemy też nieraz w ucieczce od samych siebie, w hazardzie itp.. Prawda jest taka, że w bardzo wielu przypadkach nie zdajemy sobie sprawy z tego, że powody do radości, szczęścia i uśmiechu mamy pod nosem, że są one "w każdej sprawie prostej", wystarczy tylko, że włożymy trochę pracy w to, aby je zauważyć. :) "Tak wiele jest radości" jest bardzo prawdziwym utworem i jednym z najciekawszych o tej tematyce jakie znam.
Piosenka do odsłuchania:
Jest to moja pierwsza interpretacja piosenki, więc proszę o wyrozumiałość. :)
Ten post związany jest z tym, że na moim blogu wybiło kilka lub kilkanaście dni temu 10 tys. wyświetleń. Z tej okazji chciałabym bardzo serdecznie podziękować Wam i osobom, które publikowały linki do mojego bloga. Jestem bardzo szczęśliwa, że moje posty są czytane :) To naprawdę wspaniałe i bardzo motywujące do dalszej pracy, dziękuję!
Jeżeli zaś chodzi o moje najbliższe plany co do bloga, to mogę jedynie napisać, że mam jeszcze sporo pomysłów na posty. Mogłoby się wydawać, że pomysły na tematy o Annie Jantar są w pewien sposób ograniczone i kiedyś się wyczerpią. Możliwe, że jest w tym trochę prawdy, chociaż ciągle coś się dzieje wokół Jej osoby i tematy jakby same przychodzą oraz ta piosenkarka była tak ciekawą postacią, że przynajmniej na razie mam o czym pisać :)
Do tej pory napisałam 69 postów, z których najpopularniejszym jest ten o Annie Jantar i Natalii Kukulskiej.
Dziś jest ten smutny dla nas dzień, a mianowicie rocznica śmierci Anny Jantar. Dokładniej 35 rocznica... Właśnie tyle lat temu piosenkarka zginęła tragicznie w katastrofie "Kopernika". Z okazji tej rocznicy zostanie wydana książka, która będzie rzetelną biografią Anny Jantar. Autorem jest Marcin Wilk. Będzie ją można kupić już 11 maja. Poza tym w telewizji i na antenie wielu stacji radiowych będą nadawane różne programy i audycje. Programy w telewizji: 14.03.2015
TVP Rozrywka
godz.6.45 - "Wakacje z Anną"
godz.14.25 - "Muzeum Polskiej Piosenki" - historia powstania piosenki "Ktoś między nami"
godz.14.40 - Złota Płyta Anny Anny Jantar
godz.20.15 "Życia mała garść" -wspomnienie o Annie Jantar i Jarosławie Kukulskim
TVP Historia
godz.13.55 "Czarny serial" poświęcony katastrofie "Kopernika"
15.03.2015
TVP Rozrywka
godz.8.25- Złota Płyta Anny Jantar godz.12.45 - "A la show" - Natalia Kukulska godz.14.15 - "Życia mała garść Anna Jantar i Jarosław Kukulski" godz.20.40 - "Wakacje z Anną"
Kino Polska Muzyka
godz.16.00 - Godzinny program z piosenkami Anny Jantar
Polskie Radio będzie nadawało audycje o Annie Jantar 14.03 i 15.03 :)
Jutro będziemy mogli zobaczyć też nową szatę graficzną strony: annajantar.pl
I tak mija kolejna rocznica śmierci Anny Jantar - tym razem bardzo szczególna, bo okrągła. Chociaż tak naprawdę każda rocznica śmierci Anny jest szczególna i w każdą jest przykro, że taka dobra i utalentowana osoba odeszła tak wcześnie.
Jak możemy zauważyć, pamięć o Ani jest nadal żywa, czego przykładem są nowe strony na FB oraz blogi, nowe grupy itp.Ostatnio też w gazecie ,,Życie na gorąca - Retro" był bardzo ładny plakat piosenkarki :) To wszystko dowodzi też, dla ilu osób Anna Jantar jest ważna.
A to obrazek, który stworzyłam na rocznicę śmierci Anny Jantar:
W dzisiejszym poście opiszę współpracę Anny Jantar z zespołem Alibabki.
Na początek napiszę kilka zdań na temat zespołu:
Został założony zimą 1963 roku przez Zbigniewa Ciechana i Jana Rysińskiego. Największa popularność Alibabek przypadła na lata 70. Poza śpiewaniem swoich piosenek, wspomagały także chórkami innych polskich wykonawców m.in. Annę Jantar, Marylę Rodowicz, Czesława Niemena, Czerwone Gitary. Skład zespołu się zmieniał. Z Anną Jantar występowały: Anna Dębicka, Ewa Dębicka, Wanda Borkowska, Krystyna Grochowska, Anna Łytko oraz Sylwia Krajewska.
Płyty Anny, na których Alibabki śpiewały w chórkach:
- LP ,,Za każdy uśmiech"
- LP ,,Zawsze gdzieś czeka ktoś"
Jako, że nie mogłam znaleźć żadnej wypowiedzi Anny na temat jej współpracy z Alibabkami, to zamieszczę tylko wspomnienia Alibabek dotyczące Anny Jantar, Jak jakąś wypowiedź Ani na ten temat to szybko ją zamieszczę :)
Anna Dębicka - Czaplicka: ,,Pamiętam koncert w Sali Kongresowej, kiedy Ania spodziewała się Natalii. Bardzo źle zniosła te pierwsze miesiące. Drażnił ją zapach kosmetyków, nie mogła więc zrobić makijażu, co było dla niej prawdziwym nieszczęściem. Potem wszystko minęło i była ogromnie szczęśliwa" [rok. 1976]
,,Kiedy Ania zginęła, występowałyśmy ze Zbigniewem Wodeckim. Pamiętam, że zawiesiłyśmy koncerty na kilka dni. To był wielki wstrząs dla nas i reszty ekipy."
Krystyna Grochowska: ,, Ania uważała się za osobę bardzo pechową, zwłaszcza, gdy chodziło o festiwal opolski - zazwyczaj pierwsza wychodziła na scenę. Nikt nie lubi zaczynać - nierozgrzana publiczność, spóźnialscy, rozmowy, jurorzy niemający punktu odniesienia... Któregoś roku wprowadzono w Opolu losowanie. Ania powiedziała nam: ,,Zobaczycie, że tym razem też będę zaczynała". I rzeczywiście - wylosowała numer 1."
,,Była raczej zamknięta. Na pewno nie należała do osób wylewnych, takich "na sprzedaż", chociaż na zewnątrz tworzyła obraz dziewczyny radosnej i otwartej."
Ewa Dębicka - Brzozowska: ,,W 1976 roku zostałyśmy zaproszone do Sopotu, aby towarzyszyć Ani w czasie jej recitalu z okazji wręczenia Złotej Płyty. reżyserował Zbyszek Czeski, który wcielił się także w rolę choreografa. Miałyśmy tak zwane układy rewelersowskie - ręka w górę, ręka w dół, równiutko. Przygotowywałyśmy się bardzo sumiennie. Poświęciłyśmy sporo czasu, żeby to zgrać. Miałyśmy wspólne próby z Anią, która ogromnie przejmowała się tym występem. Pokazywała nam swoją piękną, skórzaną, zieloną suknię. Była ciężka i sztywna, ale robiła wrażenie. W Sopocie przyjęto Anie z aplauzem. Miałam przyjemność śpiewać razem z nią w duecie piosenkę "Biały wiersz od ciebie". Jeśli się nie mylę, był to jedyny jej żeński duet"
,,Nie było w niej wewnętrznej pogody. Nie pamiętam jej spontanicznej, roześmianej. Nie przypominam sobie, żeby śmiała się głośno, co nie znaczy, że tego nie robiła, ale ja nie znałam jej takiej."
,,Kiedyś jechałyśmy taksówką we trzy: Ania, moja siostra Anna [Dębicka - Czaplicka] i ja. Wracałyśmy z koncertu: jechałyśmy nocą wiele kilometrów. Nie pamiętam, czy spałyśmy trochę, czy byłyśmy zmęczone, ale rozmawiałyśmy niewiele. Ania martwiła się o wzrok Natalii; mówiła o czekających córkę operacjach."
Wanda Borkowska: ,,Nie było z nią żadnych problemów, żadnych scysji, więc pozostała w naszej pamięci kryształowa. Znamy ją tylko z dobrej strony. Była skryta. Wprawdzie na zewnątrz wesoła i uśmiechnięta, jednak nie była pogodna. Nie sprawiała wrażenia osoby szczęśliwej." ,,Najlepsze są rozmowy w czasie trasy koncertowej i w garderobach. Z innymi piosenkarkami rozmawiało się o książkach, o błahostkach, o czymkolwiek. Ania milczała." ,,Przebój Ani "Tylko mnie poproś do tańca" Wanda Żukowska zaproponowała nam. zagrała tę melodię, zaśpiewała i stworzyła taką atmosferę, że... usłyszałyśmy Anię. Wszystkie doszłyśmy do wniosku, że to piękny utwór, ale nie dla nas, lecz dla solistki. Pomyślałyśmy o Ani Jantar. Śpiewała wprawdzie piosenki innego typu, ale znałyśmy jej możliwości, jej tembr głosu i wiedziałyśmy, że zaśpiewa to świetnie. Podarowałyśmy jej tę piosenkę."
Anna Jantar i Ewa Dębicka - Brzozowska w piosence "Biały wiersz od ciebie":
Anna Jantar i Alibabki na festiwalu w Sopocie w 1976 roku.
"Staruszek Świat"
"Za każdy uśmiech"
"Koncert Radości"
Inne występy:
Fragment programu "Piosenka z autografem" 1974 rok. "Tyle słońca w całym mieście"
"Tyle słońca w całym mieście" 1974 rok.
Przepraszam, że tak długo mnie nie było na blogu, ale mam bardzo dużo różnych zajęć. :c
źródła:książka M.Pryzwan ,,Bursztynowa Dziewczyna - Anna Jantar we wspomnieniach"
Dzisiejszy post jest na temat sesji zdjęciowej Anny Jantar, która została wykonana w 1979 roku przez Andrzeja Karczewskiego dla Krajowej Agencji Wydawniczej. Zdjęcia z tej sesji możemy zauważyć na longplay'u pt. ,,Anna Jantar". Moim zdaniem nie jest to najlepsza sesja Anny Jantar, co nie zmienia faktu, że jest dobra.