Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polska muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polska muzyka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 lutego 2016

,,Tylko mnie poproś do tańca" - piosenka inna od wszystkich.

Piosenka ,,Tylko mnie poproś do tańca",  to kompozycja Wandy Żukowskiej do słów Bogdana Olewicza, która powstała w 1978 roku. Jej klimat jest podobny do ,,Grande valse brillante" Ewy Demarczyk. Utwór jest zupełnie inny, dramatyczny i wymagający innej interpretacji od piosenkarki niż jej dotychczasowe piosenki. Stanowi początek swego rodzaju przełomu w karierze Anny Jantar.

Tekst, jak już wcześniej wspomniałam, napisał Bogdan Olewicz - autor tekstów piosenek i dziennikarz. Współpracował, oprócz Anny Jantar, m.in. z Budką Suflera, Lady Pank czy Perfectem. Jest to pierwszy tekst jaki napisał dla Anny.  Bogdan Olewicz powiedział kiedyś, że tym tekstem próbował ,,dotknąć istoty kobiecości w twórczości, aż po Matkę Bożą i śmierć, która też jest przecież rodzaju żeńskiego, gdy życie jest nijakie".


TEKST:


Ty - co za nic garść marzeń mych masz,

Za nic masz, 
Tak krótko trwa życie moje. 
Ty - co dni w rok nie zliczasz, ty wiesz ,
Czy ty wiesz, 
Co to jest strach?
U schyłku dnia ty nie chodzisz spać, 
A ja się boję. 
Coraz bliżej kroki słyszę, 
Jedną chwilkę, jeszcze tylko... 

Tylko mnie poproś do tańca

Ja na nic więcej nie liczę, 
Od krańca świata do krańca, 
Od piekła do nieba bram. 
Tylko mnie poproś do tańca, 
Jakbyś mnie kochał nad życie, 
Ja ci z nadziei różańca odpust dam.
Tylko mnie poproś do tańca, 
Dopóki młoda godzina,
Pożółknie zegara tarcza, 
Zanim wybije mój czas. 
Tylko mnie poproś do tańca, 
W którym się życie zatrzyma,
Ta płyta chociaż już zdarta, 
Jeszcze gra. 

Ty - co sny nam układasz do gry, 

Myśli me znasz
I za nic masz szanse moje. 
Ty- co słońca rozwieszasz, ty wiesz, 
Dobrze wiesz, 
Wszystko ma kres! 
Czy boisz się? 
Raz wysłuchaj mnie, 
Nie myśl o sobie. 

Tylko mnie poproś do tańca, 

Ja na nic więcej nie liczę.
Od krańca świata do krańca,
Od piekła do nieba bram. 
Tylko mnie poproś do tańca, 
Jakbyś mnie kochał nad życie, 
Ja ci z nadziei różańca odpust dam. 
Tylko mnie poproś do tańca, 
Dopóki młoda godzina,
Pożółknie zegara tarcza 
Zanim wybije mój czas.
Tylko mnie poproś do tańca, 
W którym się życie zatrzyma, 
Ta płyta chociaż już zdarta, 
Jeszcze gra...

Anna Jantar była jedną z inicjatorek pomysłu na tekst tej piosenki. Chciała, aby zawierał refleksje, głębokie przemyślenia. Bogdan Olewicz powiedział, że Anna Jantar ,,Chciała pokazać, że gwiazda muzyki rozrywkowej, muzyki pop, ma prawo śpiewać również to, co jej leży na duszy." oraz, że zrobiła to doskonale.


Za wykonanie tej piosenki Anny Jantar  dosięgło nie tylko uwielbienie i zachwyt spowodowany pięknem tekstu i przejmującą linią melodyjną. Ze strony krakowskiej Piwnicy pod Baranami popłynęły dość ostre słowa krytyki. Dziwiono się bowiem, czemu taka piosenkarka jak Anna Jantar, śpiewająca dla mas ludzi, nagle zaczęła śpiewać piosenki z poetyckim tekstem wymagającym interpretacji i zamyślenia. Traktowano to jak swego rodzaju świętokradztwo, a wokalistce zarzucano kopiowanie stylu śpiewania Ewy Demarczyk. Ogółem, piosenka wzbudziła duże zainteresowanie.

Jeżeli chodzi o występy z tą piosenką, to najważniejszym był ten na Festiwalu OIRT w fińskim Tampere w  1979 roku. Niestety Bursztynowej Dziewczynie nie udało  się wygrać, ale zdobyła II nagrodę.      

Anna Jantar o piosence ,,Tylko mnie poproś do tańca":
,,Kiedy usłyszałam melodię tego utworu, dosłownie zafascynowała mnie ona. Poprosiłam wówczas Bogdana Olewicza o tekst, a on znakomicie utrafił w jej klimat. Powstała w rezultacie piosenka dramatyczna, zupełnie inna od tych, które śpiewałam dotychczas, wymagająca tez innej interpretacji."

NUTY:
                



1
2

3

Oto trzy wersje ,,Tylko mnie poproś do tańca":







Ostatni filmik, to występ Anny Jantar w Tampere, w 1979 roku.  

Moim zdaniem piosenka jest jedną z najpiękniejszych jakie Anna zaśpiewała i uważam, że ma niepowtarzalny klimat. 

źródła: "Bursztynowa Dziewczyna. Anna Jantar we wspomnieniach" M.Pryzwan, "Anna Jantar" ks. Witko

Julka

piątek, 13 listopada 2015

Anna Jantar o polskiej piosence.

W tym poście będziecie mogli dowiedzieć się co Anna Jantar sądziła o polskiej piosence i o rynku muzycznym w PRL.
O samej polskiej piosence Anna Jantar wypowiadała się pochlebnie. W jednym z wywiadów powiedziała:
"Wierzę w polską piosenkę, jej specyfikę, oryginalność, co uwydatnia się na przykład w śpiewanych tekstach poetyckich"

Ale co do samego przygotowania piosenkarzy do zawodu miała dużo gorsze zdanie. Uważała bowiem, że takiego początkującego piosenkarza należałoby na początku przygotować  do występów estradowych tworząc szkoły estradowe, w których nauka trwałaby 3 lata i solidnie przygotowywałyby do zawodu. Amatorzy mieliby się w nich uczyć m.in ruchu scenicznego. Poza tym mówiła też o zapewnieniu tym  ludziom kostiumologa, choreografa i reżysera, którzy w ówczesnym czasie nie pracowali z młodymi artystami.
Na pytanie, co zmieniłaby w polskim życiu estradowym odpowiedziała:
,,To bardzo kłopotliwe pytanie, ale postaram się na nie odpowiedzieć. Zaczęłabym przede wszystkim od podstaw. Mianowicie wszystkim młodym adeptom należy stworzyć jakieś warunki, to znaczy sale do prób, reżysera, choreografa, kostiumologa. Robić z nimi jak najwięcej prób , a potem przeprowadzić selekcję, bo oczywiście nie wszyscy nadają się do zawodu estradowego. To jest to. Poza tym uważam, że należy robić programy absolutnie całościowe, nie składanki estradowe, bo to już się bardzo przejadło i ludzie po takich programach wychodzą z jakimś niesmakiem, są zdegustowani"
Artystka wspominała też o robieniu wyżej wspomnianych programów na ostatnią chwilę  i o ich przypadkowości. 
O koncertach recitalowych mówiła natomiast, że sale nie są odpowiednio przygotowane do koncertu i panują tam bardzo złe warunki takie jak zimne garderoby lub ich brak, nienastrojenie instrumentów czy brak czystości na sali. 

Rynek muzyczny w PRL-u był specyficzny. Nie było szkół dla młodych ludzi pragnących być piosenkarzami. Bardzo trudno było im się "wybić". Kluby studenckie, mimo że pomocne, nie przygotowywały do zawodu tak dobrze, jak robiłyby to profesjonalne szkoły estradowe. . Artyści byli lansowani głównie przez stacje radiowe, a festiwale otwierały im jedynie niewielką furtkę do kariery. Kandydat lub kandydatka na zawodowego piosenkarza lub piosenkarkę musiała być bardzo uparta oraz mieć zdolności. 
Z biegiem lat publiczność stawała się coraz bardziej wybredna, mimo to piosenki skomplikowane muzycznie nie przyjmowały się tak dobrze jak te mniej skomplikowane. 

O sytuacji wszystkich piosenkarzy Anna wypowiedziała się w taki sposób: 
"Na ogół mówi się, że to, co robimy jest amatorszczyzną itd. Niestety, jest w tym bardzo dużo racji, ale dlaczego nikt nam nie pomoże? Dlaczego u nas do tej pory nie masz żadnej instytucji, która od podstaw zajęłaby się piosenkarzem? [...] Przede wszystkim zdani jesteśmy wyłącznie na siebie. Wszystko, co osiągamy, zawdzięczamy sobie. Nie mamy profesorów, szkółek, nikt nie udziela nam rad i wskazówek. Musimy sami umieć oddzielać rzeczy dobre od złych, a nie każdy potrafi przecież spojrzeć na siebie obiektywnie. Każdy z nas wie, że nie wystarczy dziś wyjść na estradę z mikrofonem i uśmiechem na ustach. Na własnej skórze odczuwam brak tego rodzaju szkółki. Toteż postanowiłam do moich zajęć dołączyć lekcje tańca."

Anna Jantar wspominała często swoją pracę w Niemczech. Mówiła o tym, że Niemcy są bardzo profesjonalni, że u nich rozrywka stoi na dużo wyższym poziomie niż w Polsce. 

Anna o pracy w Niemczech:
"Lubię tam pracować. Po prostu Niemcy podchodzą bardzo profesjonalnie do tych spraw. Moim zdaniem rozrywka stoi tam na dużo wyższym poziomie niż nasza. Oni mają mnóstwo programów estradowych, które nie są tak przypadkowe jak nasze. Jeden program telewizyjny przygotowuje się tam co najmniej tydzień. Każdy dostaje scenariusz, wie konkretnie, jaki jest jego udział w programie, wie, co ma robić."

Bursztynowa Dziewczyna wyrażała też chęć zrobienia programu estradowego typu "show" na wzór Natalie Cole. Bała się jednak, że tak dobra oprawa muzyczna oraz scenografia, jaką miała amerykanka na swoich koncertach, u nas jest mało możliwa. Mimo to w jej głowie pojawiła się już wizja takiego programu i chęci do pracy nad nim. 

Podsumowując: Anna Jantar o  polskiej piosence i jej specyfice miała dobre zdanie. Natomiast jeżeli chodzi o przygotowanie piosenkarzy do zawodu uważała, że potrzebne były zmiany takie jak wprowadzenie szkół estradowych. 

Ciężko się nie zgodzić ze zdaniem Anny Jantar. Polska piosenka w okresie PRL-u była oryginalna i warta uwagi, ale niestety niektóre utwory, mimo że piękne, nie zachwycają jakością nagrania. Przykładem takiego utworu jest "Po ten kwiat czerwony" w wykonaniu Anny Jantar. Głównie przez złą jakość techniczną nagrania zarzucono jej seplenienie. 




Julka


poniedziałek, 29 grudnia 2014

Anna Jantar na Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu '76 i '79.

Ten post stanowi drugą część mojego poprzedniego posta [*KLIK*] o FPŻ w Kołobrzegu. Ten post, jak w tytule, będzie dotyczył występów Anny Jantar na Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu w roku 1976 oraz 1979. Ogólne informacje dotyczące kołobrzeskiego festiwalu znajdziecie w poprzednim poście, do którego link macie w nawiasie kwadratowym powyżej.

Ania wystąpiła po raz drugi na festiwalu w Kołobrzegu 6 lipca 1976 roku. Przypomniała wtedy swój największy kołobrzeski przebój pt. ,,Nie żałujcie serca, dziewczyny".

Zdjęcia z Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu 1976:








Filmik z występem Anny i piosenką ,,Nie żałujcie serca, dziewczyny" z 1976 roku:


Trzeci, a zarazem ostatni występ Anny Jantar na FPŻ w Kołobrzegu odbył się 10 lipca 1979 roku. Wokalistka występowała wówczas jako gwiazda na koncercie jubileuszowym. Znów śpiewała piosenkę ,,Nie żałujcie serca, dziewczyny". W pofestiwalowych recenzjach pisano o świetniej formie artystycznej Anny.

Zdjęcia z Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu 1979:





Filmik z występem Ani z FPŻ w Kołobrzegu w 1979 roku:



I na tym zakończę ten post. Od siebie dodam tylko, że wielki kołobrzeski przebój Ani ,,Nie żałujcie serca, dziewczyny" był później wykonywany też przez Shazzę, ale mi bardziej podoba się wykonanie Anny Jantar. Moim zdaniem ona to zaśpiewała z taką dynamiką i ,,uśmiechem". :)

źródła: www.facebook.com/anna.jantarfani, książka ks. Witko, youtube.com 

Pozdrawiam
Julka

poniedziałek, 12 maja 2014

,,Nic nie może wiecznie trwać" - przebój lat 80-tych.

,,Nic nie może wiecznie trwać"- jeden z ostatnich utworów Anny Jantar. Przez wielu jest traktowany jako pewnego rodzaju przepowiednia. Rzeczywiście, utwór nabrał po śmierci Ani zupełnie innego znaczenia, ale ja na przykład, nie traktuję go jako przepowiedni śmierci dla tej niezwykłej piosenkarki. Jeżeli przejrzymy niektóre utwory Anny np.,,Tylko mnie poproś do tańca" i zawarte w nim słowa ,,...Tak krótko trwa życie moje...",to też jest w nim coś ,,proroczego".
Utwór powstał w roku 1979. Tekst napisał Andrzej Mogielnicki, a muzykę skomponował Romuald Lipko. ,,Nic nie może wiecznie trwać" Anna nagrała z Budką Suflera. W tym czasie szukała bowiem czegoś ,,nowego" i jej styl uległ zmianie, zarówno pod względem ubioru jak i brzmienia. Chciała śpiewać piosenki ,,o czymś" oraz bardziej ambitne pod względem aranżacyjnym. Utwór ,,Nic nie może wiecznie trwać" jest wbrew pozorom bardzo trudny do zaśpiewania o czym można było się przekonać w programie ,,Twoja twarz brzmi znajomo" (link poniżej).

Utwór ,,Nic nie może wiecznie trwać" w 1979 r. został piosenką roku w plebiscycie słuchaczy Studia Gama. Latem 1979 r. Anna Jantar brała udział w koncercie Art Rock. Odbył się on 9 września. Piosenkarka śpiewała wówczas swój przebój - ,,Nic nie może wiecznie trwać".

Kompozycja pojawiła się na ostatniej płycie długogrającej Anny. Znajduje się on na stronie B jako piąty utwór.

Tekst piosenki:

Znajomy adres, te same schody 
I nagły przestrach u drzwi 
A może to wszystko się śni 
Zwyczajne kwiaty na parapecie, 
Po kątach też zwykły kurz 
A jesli to przepadło już...

Lęk, głuchy lęk na dnie skryty gdzieś

Wtedy dziwisz się, że tak kocham nieprzytomnie
Jakby zaraz świat miał się skończyć
Kiedy pytasz mnie: czemu rzucam się jak w ogień
Wprost w ramiona twe, myślę sobie

Ref.
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los trzeba będzie stracić
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Za miłość też przyjdzie kiedyś nam zapłacić

I tylko cisza, i nasze ręce i myśl koląca jak cierń
A jeśli tak naprawdę jest

Wtedy dziwisz się, że tak kocham nieprzytomnie
Jak by zaraz świat miał się skończyć
Kiedy pytasz mnie: czemu rzucam się jak w ogień
Wprost w ramiona twe, myślę sobie

Ref.
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los trzeba będzie stracić
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Za miłość też przyjdzie nam zapłacić

Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los trzeba będzie stracić
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Za miłość też przyjdzie kiedys nam zapłacić

Wspomnienia związane z piosenką ,,Nic nie może wiecznie trwać" : 

Romuald Lipko:

,,Pracowaliśmy z Anką niezbyt długo, zdołaliśmy nagrać tylko trzy utwory. Niefortunny był tytuł pierwszego z nich w zestawieniu z tym co się stało. Dla mnie był to szczególny utwór - pierwszy, który napisałem dla kogoś spoza Budki i który stał się wielkim przebojem w Polsce. Anka zaśpiewała go tak świetnie, że bardzo pomogła kompozycji."

Janusz Kondratowicz:

,,Początkowo śpiewała utwory melodyjne, proste, przebojowe, później trochę inne, może ambitniejsze aranżacyjnie, lecz już z innym przesłaniem w tekście. Taka była jej ostatnia płyta. Nie brałem udziału w jej powstaniu. Ania związała się wtedy z Budką Suflera. Szukała."

,,Ostatnia płyta i piosenka ,,Nic nie może wiecznie trwać" stały się - moim zdaniem- potwierdzeniem walorów piosenkarskich Ani: sprawdziła się śpiewając dobrze zaaranżowaną kompozycję, dobry tekst, dała z siebie wszystko."

Danuta Lubecka:

,,Nic nie może wiecznie trwać - tych znaczących złowróżbnych tytułów miała wiele w swojej kolekcji, ale czy przywiązywała do tego wagę? Na pewno nie! Była młoda, piękna, utalentowana, pełna życia i planów na przyszłość: za dziesięć, piętnaście, dwadzieścia lat chciała jeszcze śpiewać, ciągle śpiewać."

Andrzej Mogielnicki:

,,Wziąłem się do roboty i dość szybko napisałem dwa teksty: 'Nic nie może wiecznie trwać' i 'Układ z życiem'. Przyznam szczerze, że bardziej przykładałem się do pierwszego: kompozycja wydała mi się bardziej obiecująca. Napisałem go trochę inaczej, niż się wtedy pisywało teksty: było to coś w rodzaju luźnego monologu wewnętrznego z mocno podkreśloną, obsesyjnie powtarzającą się pointą. Cóż, tekst jak tekst. Pokazałem go Ance. Bardziej niż zadowolona była zdziwiona i zaciekawiona, co z tego wyniknie. My również."

,,Nic nie może wiecznie trwać chyba skroiliśmy z Romkiem dokładnie na miarę, bo pierwsza wersja była od razu do przyjęcia. Wracaliśmy po nagraniu nocą do Warszawy i gdzieś przed Garwolinem sypnęło śniegiem tak, że o mało nie utknęliśmy w zaspach. Zażartowałem wtedy, że jeśli ten numer będzie przebijał się z takim trudem jak my na tej drodze, to nie widzę przed nim wielkiej przyszłości. Stało się jednak inaczej. 'Nic nie może wiecznie trwać' od momentu wejścia na antenę nie schodziło z niej aż do końca roku i wygrało w końcu plebiscyt na najpopularniejszą piosenkę 1979 roku. Pocieszające było to, że - jak na owe czasy - w kategorii piosenki popularnej nie był to taki najbardziej banalny kawałek."

Natalia Kukulska o ,,Nic nie może wiecznie trwać" mówi w ten sposób:

,,...pamiętam ją z tamtych wydarzeń, często ją było słychać w radio, jak już mamy tu nie  było; kolejne słowa - fatum?; w okresie dojrzewania jednak m kojarzyła i się z moją niespełnioną miłością nastoletnią - płakałam, w głowie cytując słowa; wykonywałam ją ostatnio często podczas koncertów z Budką Suflera, na które byłam zapraszana, były wakacje i zabierałam na koncerty swojego synka - zna ten utwór już na pamięć i nauczył się go grać na klawiszach; zobaczymy czy jego fascynacja muzyką będzie wiecznie trwać ..."  


Link do odcinka  programu ,,Twoja twarz brzmi znajomo", w którym Paula śpiewała ,,Nic nie może wiecznie trwać (fragment z piosenką zaczyna się w minucie: 17:50) - http://www.ipla.tv/Twoja-twarz-brzmi-znajomo-odcinek-4/vod-5917689

Teledysk do utworu (niestety nie ma nigdzie całego teledysku):



Wywiad z Anną Jantar, Romualdem Lipko i Andrzejem Mogielnickim (ostatni wywiad Anny):


Występ Natalii Kukulskiej z Budką Suflera z 2004 r. 



 Kilka zdjęć :)
Zapis nutowy utworu
Okładka ostatniego LP Anny
Anna w stroju z teledysku do ,,Nic nie może wiecznie trwać"
Fot.Andrzej Karczewski


źródła : książka M.Pryzwan ,,Bursztynowa Dziewczyna", książka ks.Witko, www.annajantar.pl,youtube


Moim zdaniem przebój ,,Nic nie może wiecznie trwać" jest bardzo nowoczesny, jak na tamte czasy. Bardzo wybiegł przed inne ówczesne utwory, pod względem aranżacyjnym i tekstowym.:) 

Pozdrawiam
Julka